Czar dwóch kółek

June 7th, 2009 | by litestep |

To mój trzeci dłuższy wypad po praktycznie 6 letniej przerwie. Link do trasy. Według Googli – 48 km, według mojego licznika – 64 :P Licznik jest zapewne bliższy prawdy, ponieważ pomiędzy zajezdnią autobusową a Źródłem Marii, a następnie z stamtąd aż do Alei Niepodległości nie miałem większego pojęcia gdzie się znajduje, więc nie jestem tego dokładnie zaznaczyć na mapie. Przestrzegam przed trzymaniem się blisko morza na odcinku Sopot-Gdynia – trasa jest po prostu ciężka a w niektórych miejscach po prostu znika bo ziemia się osunęła.
Wielkopolska w Gdyni to naprawdę niezły kawał … górki, nie to co np. króciutka Łostowicka. Kawałeczek za leśniczówką Gołębiewo jest ładny i długi asfaltowy zjazd. Moje dwa kółka osiągnęły całe 40km/h tylko pod wpływem grawitacji, gdyby nie zakręty może udało by się uzyskać więcej. Albo wręcz przeciwnie, miałbym kolizję z sarną akurat przebiegającą na końcu tego odcinka =). Kiedy w końcu dojechałem do Oliwy naprawdę cieszyłem się z widoku cywilizacji, a moją uwagę zwróciło niecodzienne rozwiązanie komunikacyjne. A biorąc pod uwagę, że licznik łącznie pokazuje całe 160 km widać, że jazda na rowerze nie wymaga absolutnie żadnej kondycji. Choć pewnie wiekszość ludzi przejechała by tą trasę szybciej niż w 4 godziny.

Wyprawa wspomagana przez “Helloween – As Long As I Fall” w cokolwiek dziwnej wersji
zgrabnie zmontowanej ze scenami z bliżej nieustalonego anime z gatunku “magical girls” (sic!)

Post a Comment